Kto zarabia, a kto traci

Autor: Mariusz Tymosz

Rok 2020, czas pandemii i wymuszonego stylu życia wielu ludzi spowodował niespotykany wcześniej wzrost ilości inwestorów indywidualnych w USA. Zamknięci w domach, z czekami od rządu amerykańskiego, a także pozbawieni innych opcji rozrywki, rzesze Amerykanów przerzuciło swoje zainteresownanie na giełdę.

Moda na Robinhood

W konsekwencji takiego rozwoju sytuacji na rynku na niespotykaną wcześniej skalę popularność zyskała aplikacja Robinhood. Miliony Amerykanów zachęcone niskimi kosztami inwestycji dołączyły do bezprowizyjnej aplikacji tradingowej.

Czym, jest Robinhood? Jest  to aplikacja, która  oferuje możliwość handlu akcjami, jednostkami funduszy ETF i kryptowalutami. Jest wyjątkowo łatwa w obsłudze, a jej wygląd doceniają szczególnie młodsi inwestorzy – średnia wieku klientów to około 30 lat. Aplikacja powstała w 2015. Za jej rozwój odpowiadało kilka osób, ale największą popularność zdobyła w drugiej połowie 2020 roku dzięki  osobie Keitha Gilla. Wykorzystywał on przy tym znane platformy takie jak Youe Tube, oraz Reddit.

W styczniu 2021 r. inwestorzy detaliczni, zachęceni analizą Gilla, zakupywali akcje siedmiu spółek, w tym AMC, GameStop, Bed Bath i Beyond. Na akcjach tych spółek kilka funduszy z Wall Street miało zajęte duże krótkie pozycje. W wyniku nadmiernej ilości zleceń kupna ze strony inwestorów indywidualnych nastąpił tzw. „short squeeze”, a ceny akcji poszybowały pionowo do góry. W przypadku GameStop nastąpił kosmiczny wzrost kursu akcji z około 4 USD do 92 USD.

Początek końca

Tak spektakularne ruchy rynkowe i rozgrzane do czerwoności emocje inwestorów indywidualnych nigdy nie trafią długo. Zaledwie po kilku tygodniach nastąpiło ograniczenie handlu. 28 stycznia broker wstrzymał handel akcjami takimi jak GameStop i AMC. W oświadczeniu na stronie internetowej firmy, można było przeczytać, że posunięcie Robinhood zostało przypisane zmienności rynku. W sumie dotknęło to sześciu spółek, a Robinhood pozwolił użytkownikom sprzedawać swoje akcje, ale nie kupować żadnych nowych.

Podstawowym pytaniem i sednem tego wszystkiego jest to: kto manipulował kim? Czy były to grupy korzystające z Reddit (za pośrednictwem społeczności WallStreetBets) i TikTok skupujące akcje GameStop i pozostałych spółek w momencie, gdy fundusze hedgingowe miały zajęte krótkie pozycje. Czy był to na przykład fundusz  Fidelity Capital (jeden z największych w USA), który inkasował zysk od każdej transakcji dokonywanej poprzez aplikację Robinhood. Jedno jest pewne, pomimo kolosalnych strat kilku funduszy z Wall Street grających na spadki wspomnianych wczesniej akcji, spora część inwestorów indywidualnych poniosła również dotkliwe straty. Oczywiście byli tacy, którzy wycofali się w porę i zainkasowali sowite zyski, ale było to dziełem przypadku i szczęścia, a nie wiedzy i umiejętności.

Nowe regulacje i odpływ Klientów

 Łatwość korzystania z aplikacji i jej popularność sprawiły, że podniesione zostały też wobec niej inne zarzuty – niedoświadczeni użytkownicy mogli podejmować bowiem pochopne decyzje inwestycyjne, które doprowadziły ich do straty. Szczególnie istotne było to wobec faktu, że Robinhood pozwalał na korzystanie z rachunku pożyczkowego (margin) na poszczególne inwestycje. Z tego między innymi powodu amerykański nadzór finansowy zapowiedział wprowadzenie nowych regulacji, mających uporządkować działanie aplikacji inwestycyjnych. Sprawa Robinhooda jest przedmiotem w sprawie manipulacji brokerów, jednak sprawa sądowa jest daleka od rozstrzygnięcia, ponieważ zaufanie detaliczne do brokerów jest chwiejne.

W lipcu 2021 miał miejsce debiut spółki Robinhood na nowojorskiej giełdzie NASDAQ. Akcje od debiutu straciły ponad kilkadziesiąt procent. Chwilowego sukcesu nie udało się wykorzystać. Spadek liczby użytkowników zrażonych do aplikacji, mniejsze zainteresowanie rynkiem kryptowalut, z których aplikacja czerpała znaczną część przychodów i rozczarowujące wyniki finansowe, wpływają negatywnie na wycenę spółki. Na ten moment liczba aktywnych użytkowników wynosi ok. 15,9 mln, co stanowi spadek o kilka milionów w porównaniu do danych z 2021 roku.

Użytkownicy Robinhood w latach 2015-2022

Source: businessofapps.com

Sprawa przeciwko Robinhood ma daleko idące konsekwencje, nawet dla inwestorów, którzy nie są zaangażowani w proces. Choć długofalowe skutki tej sprawy są nadal niejasne, jedno jest pewne: działania Robinhooda zmieniły podejście inwestorów indywidualnych do aplikacji inwestycyjnych.

Zostaw komentarz