kryptowalutowy milioner rozdaje pieniądze

30-letni kryptowalutowy miliarder

Autor: Mariusz Tymosz

Sam Bankman-Fried jeździ Toyota Corolla, śpi na worku z fasoli i ma filozofię Robin Hooda

Klub Ekonomiczny z Nowego Jorku gościł u siebie królów, premierów i prezydentów państw, ale także najbogatszych tego świata jak Jeffa Bezosa, właściciela Amazon oraz tych najbardziej wpływowych w osobie Jamiego Dimona  z JPMorgan Chase&Company. W 115 letniej historii tej organizacji Sam Bankman-Fried, 30-letni kryptowalutowy miliarder jest prawdopodobnie pierwszą osobą, która podczas spotkania grała w grę komputerową.

Biuro S. Bankman-Fried znajduje się na Bahamach. Pokój jak typowego nastolatka, można w nim znaleźć zmięte banknoty z USA i Honkongu, tubki z balsamu do ust, dezodorant w sztyfcie, czy otwartą puszkę po jedzeniu, z dnia poprzedniego. Worek z fasoli, na którym Sam śpi leży niedaleko biurka. Pewnego lutowego poranka rozmowę biznesową prowadzi przez aplikację Zoom, siedząc na fotelu do gier, ubrany w spodenki i koszulkę z reklamą jego giełdy kryptowalut FTX.

W ostatnim czasie Bankman-Fried dwukrotnie zeznawał przed Kongresem Stanów Zjednoczonych. W miniony weekend oglądał Super Bowl, siedząc przed gwiazdą NBA Steph Curry.  Był na kolacji z legendą koszykówki Shaquille O’Neal, imprezie zorganizowanej przez szefa Goldman Sachs, czy na kolacji w Beverly Hills z Bezosem i Leonardo DiCaprio, gdzie rozmawiał o kryptowalutach z gwiazdą muzyki pop Katy Perry. Która następnego dnia ogłosiła swoim 154 mln obserwującym na Instagramie, że rezygnuje z muzyki i zostaje stażystką dla FTX.

Biorąc pod uwagę zawrotną szybkość zawodowej kariery na najwyższe szczeble finansowej elity, prawie wszystko inne musi wydawać mu się małoistotne. Jednak zaledwie 5 lat temu Bankman-Fried pracował dla organizacji charytatywnej, która promowała wówczas marginalną ideę „skutecznego altruizmu”: jak przy wykorzystaniu naukowego rozumowania zrobić jak najwięcej dobra dla ludzkości. Wkrótce po tym zauważył pewne anomalie cenowe na Bitcoinie i zdecydował, że to wykorzysta do zarobienia mnóstwa pieniędzy, a następnie ich rozdania. Obecnie Bankman-Fried jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie, z fortuną przekraczającą 20 miliardów dolarów. Z danych opublikowanych przez Bloomberg w ostatnim czasie inwestorzy venture capital zainwestowali w jego giełdę kryptowalut FTX kwotę 40 miliardów dolarów.

Mimo całego swojego bogactwa Bankman-Fried mówi, że jego podstawowa filozofia pozostaje taka sama. Pragnie zatrzymać wystarczającą ilość pieniędzy na wygodne życie: czyli 1% swoich zarobków, lub co najmniej 100 000 USD rocznie. Wszystko ponad ten poziom planuje rozdać, każdego dolara, Bitcoina w zależności od przypadku. Jest rodzajem krypto Robin Hooda, pokonującego bogatych w ich własnej grze o wygranie pieniędzy dla przegranych kapitalizmu. Teraz jest już jednak częścią struktury władzy, która te problemy powoduje. Twierdzi, że chce te problemy rozwiązywać. Wydaje znaczące środki na cele polityczne i promuje program swojej firmy w Waszyngtonie. Jak dotąd wydał mniej na cele charytatywne, niż na prawa do nazwy areny Miami Heat (koszt 135 mln dolarów w ciągu 19 lat) i wyemitowanie reklamy podczas meczu Super Bowl ( szacunkowa wartość ok. 30 mln. dolarów). Nie widzi tu niezgodności. Twierdzi, iż inwestuje, aby zmaksymalizować ilość czynionego dobra.

Obecnie Bankman-Fried mieszka w Nassau, stolicy Bahamów. FTX planuje budowę kampusu dla 1000 pracowników z widokiem na ocean. Póki, co siedziba jego firmy mieści się w parterowym budynku z czerwonym dachem w pobliżu lotniska. Właściciel FTX żyje cały czas jak student, który wiecznie uczy się do egzaminów końcowych. Na co dzień jeździ Toyota Corolla, kiedy nie ma go biurze, zamieszkuje apartament z 10 współlokatorami w najładniejszym kurorcie na wyspie. Uważa, że 5 z jego współpracowników jest już także miliarderami, wszyscy są w jego wieku. Przyjaciele jego mówią, że spokojnie ocenia szanse w każdej sytuacji, niezależnie od tego, czy jest to gra planszowa, czy inwestycje na rynku kryptowalut.

Rynek kryptowalut może wydawać się dziwnym wyborem dla dobroczyńcy,  ułatwia oszustwa, zużywa olbrzymie ilości energii – według niektórych szacunków, tyle co Malezja. Bankman-Fried jednak tak tego nie postrzega, jego giełda FTX prowadzi uczciwy handel, sprawdza pochodzenie klientów, kupuje uprawnienia węglowe i jest bardziej wydajna niż tradycyjny system finansowy. Sam FTX rośnie szybciej, niż jego najwięksi konkurenci tacy jak Binance. Jest trzecią giełdą kryptowalut pod względem wolumenu na świecie. Dziennie potrafi obsługiwać transakcje o wartości 15 mld. dolarów. Uzytkownicy zamiast akcji Microsoft, kupują i sprzedają Bitcoin, Etherum, Dogecoin, czy setki innych kryptowalut. Celem jego jest, aby FTX stała się największą giełdą kryptowalut na świecie.

Źródło: Bloomberg

Rodzice są profesorami prawa z Uniwersytetu Stanforda. Matka działa aktywnie w jednej z demokratycznych organizacji, ojciec z kolei jest psychologiem klinicznym.

W początkowym okresie platformy do handlu kryptowalutami były w opłakanym stanie. Po pierwsze były wadliwie zaprojektowane, ceny potrafiły bardzo gwałtownie spadać, lub rosnąć. Niektórzy pobierali opłaty, aby zrekompensować sobie ich własne straty z tytułu pożyczek dla klientów. Zespołowi Bankman-Fried zajęło ponad 4 miesiące napisanie kodu stanowiącego podstawę nowej giełdy, która została otwarta w maju 2019 roku. W pierwszej fazie działalności FTX obsługiwał dużych traderow, oferując im dziesiątki róznych instrumentów, tokenów, czy kontraktów terminowych na indeksy. Firma FTX została zarejestrowana w raju podatkowym na Karaibach, Antigua i Barbuda. Początkowo obywatele amerykańscy mieli zakaz handlu na giełdzie FTX, jednak wielu z nich handlowało poprzez spółki offshore.

Amerykański rynek kryptowalut jest ogromny. Rival Coinbase generuje ponad 600 mln. dolarów przychodu miesięcznie, mimo że oferuje tylko waluty, niepodlegające regulatorowi amerykańskiemu, czyli SEC. W 2020 Bankman-Fried otworzył amerykańską giełdę z ograniczoną ofertą do handlu. Od tego czasu rozpoczął błyskawiczną akcją marketingową, oprócz reklamy w tegorocznym Super Bowl, nazwał stadion FTX Arena w Miami, a także przeznaczył 210 mln. dolarów na sponsorowanie drużyny gier video. Obecnie lobbuje w Kongresie, aby wprowadzono nowe zasady, które pozwolą mu oferować większą ilość instrumentów swoim klientom.

Uważa, że regulator SEC powinien podzielić się nadzorem nad kryptowalutami z CFTC – instytucja ta jest postrzegana jako bardziej przyjazna dla branży. Zatrudnił byłego komisarza CFTC jako szefa strategii regulacyjnej, kupił lecencjonowaną giełdę instrumentów pochodnych oraz przekazał 5800$ darowizny dla kilkunastu członków Kongresu z obu izb. W 2020 roku przekazał 5mln. dolarów komitetowi wspierającemu Joe Bidena, stając się jednym z najwięszkych darczyńców prezydenta, przez co zyskał sobie przychylność w Waszyngtonie. Rohan Grey, profesor prawa na Uniwersytecie Willamate, który współpracował z Demokratami przy opracowywaniu przepisów dotyczących kryptowalut, mówi że rynek potrzebuje surowych zasad, aby chronić klientów przed oszustwami i zapobiec destabilizacji całego systemu finansowego. Jego zdaniem lobbing taki Jak Benkman-Freid utrudnia te wysiłki.

Młodzi przedsiębiorcy tacy jak Benkman-Fried, przekształcili ruch efektywnego altruizmu w siłę filantropii. Ponad 7000 osób  zadeklarowało wydatki na cele charytatywne na poziomie co najmniej 10% swoich zarobków za pośrednictwem grupy prowadzonej Centrum Efektywnego Altruizmu. Są wśród nich min. Dustin Moskowitz, założyciel Facebooka, czy Elon Musk z Tesli.

Bankman-Fried mówi mi, że w zeszłym roku rozdał 50 milionów dolarów, w tym na pomoc w walce z pandemią w Indiach i inicjatywy przeciwko globalnemu ociepleniu. W tym roku zapowiada, że przekaże co najmniej kilkaset milionów, a nawet miliard dolarów, tyle co największe fundacje. Podobnie jak inni altruiści, Bankman-Fried został zaangażowany do walki z zagrożeniami, które mogą doprowadzić do wyginięcia ludzkości. Jego zdaniem coś, co ma nawet niewielką szansę na uratowanie życia milionów ludzi, którzy mogą żyć w przyszłych pokoleniach, może być cenniejsze niż łagodzenie cierpienia dzisiaj. Niektóre zagrożenia brzmią jak wątki science-fiction: nieuczciwa sztuczna inteligencja, śmiercionośna broń biologiczna i działania wojenne w kosmosie. MacAskill, założyciel ruchu efektywnego altruizmu, mówi, że Bankman-Fried był nawet przez chwilę podekscytowany pomysłem kupowania kopalń węgla – zarówno w celu zapobiegania emisjom, jak i trzymania czarnego złota pod ręką na wypadek, gdyby było to potrzebne w postapokaliptycznym scenariuszu. (Zdecydował, że to nieopłacalne.)

Bankman-Fried mówi teraz, że jego najwyższym priorytetem jest gotowość na wypadek wybuchu kolejnej pandemii. Mówi, że przyszła epidemia  może być tak śmiertelna jak Ebola i tak zaraźliwa jak Covid-19. Finansuje grupę wsparcia kierowaną przez jego młodszego brata, która naciska na rządy, by wydawały więcej pieniędzy. Sam przekazał 5 milionów dolarów organizacji non-profit, zajmującej się dziennikarstwem śledczym ProPublica, aby zgłębić ten temat. „Powinniśmy się spodziewać, że pandemie będą się nasilać z czasem i będą częstsze, tylko ze względu na możliwość przecieków laboratoryjnych” – mówi. „Może mieć to ogromny wpływ na destabilizację świata, jeśli nie będziemy na to przygotowani”.

Źródło: Bloomberg

Zostaw komentarz