Goodwin 2023

Autor: Krzysztof Marczak

 

Początek roku to dla każdej firmy finansowej okres planowania. Rynek kapitałowy bywa kapryśny i nieprzewidywalny, dlatego im lepsze analizy wykonuje dana firma, tym lepsze są wyniki przez nią osiągane. I nie oznacza to bynajmniej, że ich trafność jest stuprocentowa, gdyż nie istnieją takie metody, które są bezbłędnie trafne. W życiu zupełnie wystarczy, kiedy analizy sprawdzają się częściej od innych, bo zyski, które przynoszą, są i tak większe od przeciętnej. I o to właśnie nam chodzi.

Mając powyższe na uwadze, oczekujemy, że rok 2023 będzie pozytywny dla Wall Street. Oznacza to, że spodziewamy się zmiany w obecnym trendzie giełdowym i powrótu do hossy. “Hossa” to słowo, które pochodzi z języka francuskiego i jest rzadko używane na globalnym rynku kapitałowym. Angielskie określenie „rynek byka” lepiej oddaje naturę długoterminowego trendu, bo indeksy Wall Street rzadko rosną gwałtownie, ale zazwyczaj prą do przodu powoli, często zatrzymując się i cofając. Ktokolwiek nazwał ten trend „rynkiem byka”, miał nie tylko dużą wiedzę w temacie, ale również spore doświadczenie.

 

Patrząc fundamentalnie

Po takim tytule zazwyczaj następuje przytaczanie wielu różnych danych, raportów i wskaźników, bez względu na to, czy ma to sens, czy nie. Tak, znamy je i przeglądamy, ale nie traktujemy ich w jakikolwiek nadzwyczajny sposób i nie są dla nas wyrocznią. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę, że gdyby można było opracować algorytm, który na ich podstawie przewiduje giełdową przyszłość, to giełda przestałaby istnieć. Instrumentów statystycznych mierzących zachowanie rynku jest ogromna ilość i wszystkie mają tę samą wadę. Nigdy nie wiadomo, który z nich w danym okresie będzie bardziej użyteczny od innych. W mojej ponad 30-letniej praktyce nie było ani jednego przypadku, kiedy dane giełdowe wyraźnie pokazywały początek wzrostów i tak się potem stało. Zawsze w takich momentach pojawiają się natomiast w mediach rozmaici przepowiadacze krachów lub w ogóle apokalipsy całego systemu globalnego, bardzo często wysoce utytułowani i wysoce opłacani. Dlatego początek trendu na Wall Street nigdy nie jest łatwy do przewidzenia, zwłaszcza że nie istnieje żadna metoda na jego obliczenie. Każdy analityk z długim stażem ma własną bibliotekę instrumentów, która nie jest pokazywana publicznie. Dlatego na początku częściej słychać „przepowiadaczy kryzysów” niż innych. Dopiero po czasie, kiedy już rynek rośnie i okazuje się, kto miał rację, milkną „straszne przepowiednie” i rynek nabiera rozpędu.

 

Ile można zarobić?

Skoro nasze analizy mają wysoką trafność to czy można na ich podstawie zarobić więcej od „Goodwina”? Oczywiście, że tak. Znamy sporo metod, które mogą na tej samej podstawie osiągać większe zyski. A jednak dla ponad 90% inwestorów Goodwin jest najlepszym rozwiązaniem. Wyższy zysk to wyższe ryzyko. Pomimo różnych deklaracji niewielu ludzi potrafi normalnie funkcjonować na co dzień, doświadczając dużych wahań wartości swojego portfela. Nie ma w tym nic ani złego, ani wstydliwego, po prostu taka jest ludzka psychika. W tym miejscu wnosimy do Goodwin własne, długoletnie doświadczenie. To dzięki niemu potrafimy zarządzać taką masą kapitałową bez emocji, ale to przychodzi z czasem.

Mając to na uwadze, wprowadzamy do naszej oferty dodatkowy produkt oparty na „Goodwinie” i imiennych obligacjach skarbowych Stanów Zjednoczonych, przeznaczony dla inwestorów o dużych zasobach. Informacje o programie i wymaganym progu kapitałowym będą przekazywane indywidualnie, przez naszych przedstawicieli.

 

Goodwin i inni

Zmiana trendu na Wall Street to również zmiana układu sił na globalnym rynku kapitałowym. Oczekujemy, że amerykański FED (Bank Rezerw Federalnych) będzie sukcesywnie prowadził politykę zmniejszania inflacji, co zresztą potwierdził Powell w swym ostatnim wystąpieniu. To z kolei spowoduje spadek zyskowności papierów dłużnych i uwolnienie części kapitału. Tradycyjnie te pieniądze zazwyczaj napływają do rynku akcji, a konkurencja ostatnich dekad, jaką były rynki wschodzące (emerging markets) nie jest już tak atrakcyjna, jak przed laty – DOW Jones dla tego sektora (DJEMI) jest na podobnym poziomie jak 10 lat temu, a spadek indeksu MSCI w roku 2022 osiągnął poziom bliski 30%. Z braku innych faworytów na globalnym rynku Wall Street wciąż pozostaje głównym beneficjentem. Goodwin, oparty na kilku filarach amerykańskiego rynku akcji ma szansę rosnąć razem z trendem, podczas gdy wiele produktów i programów „niskiego ryzyka” może przynosić coraz mniejsze zyski. I taka jest nasza perspektywa (i prognoza) na rok 2023.

Zostaw komentarz